«

»

Miłość, czy choroba?

Doświadczając silnych emocji, a na pewno, gdy jesteśmy zakochani możemy mówić o silnych emocjach, z naszą fizjologią zaczynają dziać się dziwne rzeczy.  Odczuwamy przyspieszony puls, szybciej oddychamy, mięśnie się napinają, usta wysychają, a czasami nawet zaczynamy drżeć. Oprócz tak łatwych do zaobserwowania zmian, mamy jeszcze do czynienia z szeregiem reakcji nie obserwowalnych.  Wszystkie te reakcje mają na celu przygotować nasze ciało na nadchodzące emocje. Nasz organizm inaczej reaguje na emocje negatywne, a inną reakcję zaobserwujemy na reakcje pozytywne. Zakochanie wiąże się raczej z emocjami pozytywnymi.
Paul Ekman i jego współpracownicy, mierzyli reakcje autonomiczne, takie jak, temperatura skóry i puls. Badani byli aktorzy, którzy wywoływali u siebie emocje, a następnie je odgrywali. W badaniach można było zaobserwować różne reakcje organizmu na różne stany emocjonalne. Odmienne emocje wywoływały różne efekty, raz powodowały szybsze bicie serca, innym razem puls zwalniał, a temperatura skóry potrafiła wahać się nawet o kilka stopni. Badacze przeprowadzali badania dotyczące tej problematyki na amerykanach i na plemieniu Minangkabau z zachodniej Sumatry. Ciekawa może być obserwacja podobnych reakcji fizjologicznych organizmu u członków obu grup. Zwłaszcza, że członkowie plemienia Minangkabau od dziecka, uczeni są nie okazywania emocji negatywnych. Badacze doszli do wniosku, iż mechanizm ten musiał zostać ukształtowany w drodze ewolucji.
Zdaniem Philipa Barda bodziec emocjonalny równocześnie wywołuje dwa efekty. W jednym z niech bierze udział sympatyczny układ nerwowy, który odpowiada za pobudzenie cielesne, a drugi to kora mózgowa, która nadaje subiektywne znaczenie tym emocjom. Innym fizjologiem, który wykazywał podobny sposób myślenia o emocjach był Walter Cannon. Jak zapoznamy się z teorią Cannona możemy znaleźć sporo podobieństw do teorii Philipa Barda. Cannon mówił o sygnałach ze wzgórza, które przesłane zostają do jednego z obszarów kory mózgowej, aby tam wytworzyć poczucie emocji, oraz do innego obszaru, aby wytworzyć ekspresję tej emocji. Ze względu na podobieństwo stanowisk badaczy, ich poglądy zostały połączone, tworząc teorię procesów nerwowych Cannona i Barda.

Teoria mówi, iż to bodziec emocjonalny jest przyczyną dwóch równoczesnych reakcji. Jedna to pobudzenie, a druga to po prostu doświadczanie emocji. Według badaczy pomiędzy tymi reakcjami nie ma związku przyczynowo-skutkowego. Dobrym przykładem demonstrującym tą sytuację może być odczuwana złość.  Jeśli coś nas zdenerwuje, to tętno nam wzrasta, podnosi się ciśnienie krwi, a jednocześnie myślimy, „ale jestem wściekły”. Trudno w tym schemacie doszukać się płynących instrukcji z ciała do umysłu i na odwrót. Nie ma informacji jak reagować, a obydwa procesy dzieją się równocześnie.  Badacze w tej teorii przewidują niezależność reakcji fizjologicznych i psychologicznych.
Schweder napisał „nie jesteś chory, tylko się zakochałeś” biorąc pod uwagę wcześniej wspomnianą teorię procesów nerwowych, można to zdanie interpretować w następujący sposób: to pobudzenie, które odczuwasz, to nic złego, to pobudzenie związane jest z tą atrakcyjną osobą. Schweder pragnie pomóc w interpretacji stanu fizjologicznego. Myślę, że tu problemem może być niezależność reakcji. Człowiek odczuwający pobudzenie musi je jakoś sobie wytłumaczyć, gdy nie dojdzie do interpretacji pobudzenia filologicznego, lub dojdzie do błędnej interpretacji to nawet zakochanie się można tłumaczyć chorobą. Jeżeli obydwa układy działają sprawnie to nie doświadczymy takich problemów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>